Boski wiatr znów zawieje
Kamikaze, czyli „boski wiatr” to nazwa odnosząca się do tajfunów, które dwukrotnie zniszczyły flotę mongolską, która miała zaatakować Japonię. W czasie II Wojny Światowej nazwą kamikaze określano oddziały japońskich pilotów-samobójców, które atakowały amerykańskie okręty wojenne. Teraz rolę boskiego wiatru mają spełniać koreańskie bezzałogowe drony latające.
Siły Wojskowe Korei Północnej od kilku miesięcy pracują nad nową bronią - bezzałogowymi samolotami, których zadaniem ma być atakowanie sił Korei Południowej na terenach przygranicznych. Według informacji, które przedostały się do południowokoreańskich mediów Phenian skopiował amerykańską konstrukcję, którą przechwycono i przetransportowano z któregoś z krajów Bliskiego Wschodu.
Chodzi konkretnie o dron MQM-107D Streaker - bezzałogową maszynę, którą Amerykanie wykorzystują do testowania przeciwlotniczych pocisków rakietowych oraz do treningu artylerzystów. Dron zazwyczaj udaje poruszającą się po niebie maszynę przeciwnika. Różne wersje MQM-107 są używane nie tylko w USA, ale również w Australii, Egipcie, Iranie, Turcji, Szwecji, a nawet w Korei Południowej.
Streaker jest napędzany silnikiem turboodrzutowym. Osiąga prędkość 925 km/h i pułap 12 km. Niewielkie rozmiary (5,5 m długości i 3 m rozpiętości skrzydeł) sprawiają, że może być wystrzeliwany z ziemi, ale również z pokładu niewielkich okrętów.
Na podstawie tej właśnie konstrukcji Armia Północnokoreańska zamierza stworzyć maszynę bojową - coś w rodzaju latającej bomby zdolnej razić siły nieprzyjaciela. Samoloty-kamikaze mają być rozmieszczone wzdłuż granicy - m.in. w prowincji Hwanghae, z której w 2010 roku prowadzony był ostrzał południowokoreańskiej wyspy Yeonpyeong. W zasięgu nowej broni znajdzie się więc Korea Południowa i spory obszar Morza Żółtego. Zaś w przypadku zwiększenia zasięgu bezzałogowca - będzie on w stanie dolecieć nawet do Japonii.
Obecnie nie wiadomo jeszcze jak Streakery trafiły do Phenianu. Najprawdopodobniej ich dostawcą była Syria. Według południowokoreańskich mediów MQM-107 to nie jedyna maszyna modernizowana przez armię z północy. Wojsko północnokoreańskie chce w podobny sposób przebudować rosyjskie drony rozpoznawcze Pczeła-1T.
źródło: eMPi







