Strefa intymna

Strefa intymna - Artykuły

Oni dochodzą najszybciej!

fot. Jupiterimages
  A A A
 

Z kolei niemałym zaskoczeniem jest wynik cieszących się przecież opinią świetnych kochanków Hiszpanów – przedostatnie miejsce i rezultat w postaci 4,9 minuty może przemówi do wyobraźni naszych pań, niejednokrotnie fantazjujących o ognistym romansie ze śniadym Latynosem na jednej z plaż hiszpańskiej Riwiery. Czyżby nadmiernie pobudzona seksualna wyobraźnia Hiszpanów skazywała ich członki na krótkodystansowość?

Rzecznik uniwersytetu dodaje, że nie ma żadnej zależności między czasem trwania stosunku a używaniem bądź rezygnacją z kondomów. Istnieje jednak inna zależność: alkohol. Mężczyźni po kilku głębszych mieli z reguły dłuższe stosunki od tych, którzy brali sprawę na trzeźwo. I to może być właśnie kluczem do sekretu Anglików, którzy, jak wiadomo, nie stronią od napojów wyskokowych. Czy zatem powstanie nowe przysłowie: „uprawiać seks długo jak Anglik”?



Co ciekawe, około 40 % Anglików skarży się na przedwczesny wytrysk (czyli niemożność przekroczenia granicy 1 minuty trwania stosunku). Czyżby zatem wysłali na holenderskie badania specjalnie wyselekcjonowaną reprezentację narodową?

poprzednia 1 2 z 2

źródło: wp.pl

oceń
1
0
Podziel się


Opinie (3)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Kinia [2010-03-27 19:57]

Zależy
Czas trwania stosunku zależy tylko od faceta a nie od jego narodowości. Jedno daje do zastanowienia... Dlaczego nie przebadali polaków?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eadem [2009-12-06 23:45]

a jak widac, dla wiekszosci to norma
Z gory zaznaczam, ze surfuje akurat na komorce, stad brak polskich znakow. Ile razy czytam takie rzeczy jak kilkuminutowy stosunek to zastanawiam sie, czy to zart... Oczywiscie wiem, ze jesli sie mocno postaram, to dojde w te 10 min od wejscia. Ale takie sytuacje to nie jest norma. Ludzie, o co w tym chodzi? Przeciez te 10 min to zaledwie rozgrzewka. A potem umiejetne dostosowywanie tempa do mozliwosci; jesli czuje, ze jestem blisko a to jeszcze nie pora, zwalniam lub zmiana pozycji tymczasowo na mniej intensywna. Gdy nieco ochlone, dalej jazda. Czy to takie skomplikowane..? Przeciez takie powiedzmy 45 min penetracji to nie jest tak znowu dlugo... Pomijajac fakt jakichs fizjologicznych niedomagan, jednak warto popracowac nad samokontrola a nie tak zalosnie w 5 min 0_o

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hehe [2009-12-03 08:05]

ja to minimum godzine i szybciej nie potrafie:D to chyba zawyżam statystyki

odpowiedz