Oni dochodzą najszybciej!
Z kolei niemałym zaskoczeniem jest wynik cieszących się przecież opinią świetnych kochanków Hiszpanów – przedostatnie miejsce i rezultat w postaci 4,9 minuty może przemówi do wyobraźni naszych pań, niejednokrotnie fantazjujących o ognistym romansie ze śniadym Latynosem na jednej z plaż hiszpańskiej Riwiery. Czyżby nadmiernie pobudzona seksualna wyobraźnia Hiszpanów skazywała ich członki na krótkodystansowość?
Rzecznik uniwersytetu dodaje, że nie ma żadnej zależności między czasem trwania stosunku a używaniem bądź rezygnacją z kondomów. Istnieje jednak inna zależność: alkohol. Mężczyźni po kilku głębszych mieli z reguły dłuższe stosunki od tych, którzy brali sprawę na trzeźwo. I to może być właśnie kluczem do sekretu Anglików, którzy, jak wiadomo, nie stronią od napojów wyskokowych. Czy zatem powstanie nowe przysłowie: „uprawiać seks długo jak Anglik”?
Co ciekawe, około 40 % Anglików skarży się na przedwczesny wytrysk (czyli niemożność przekroczenia granicy 1 minuty trwania stosunku). Czyżby zatem wysłali na holenderskie badania specjalnie wyselekcjonowaną reprezentację narodową?
źródło: wp.pl







