Porno jest zdrowe!
Co ciekawe jako obrzydliwe respondenci wymieniali najczęściej sceny z wytryskiem na twarz partnerki.
Naukowiec na tej podstawie odrzuca powszechną opinię, że oglądamy filmy porno by znaleźć inspiracje do nowych erotycznych sztuczek czy pozycji. Lajeunesse twierdzi ponadto, że przekonanie iż wszyscy miłośnicy porno są gwałcicielami czy seksualnymi maniakami, jest po prostu bardzo krzywdzące.
- To zupełnie tak, jakby powiedzieć, że oglądanie reklam wódki prowadzi do alkoholizmu – mówi prof. Lajeunesse.
Wynik badań kanadyjskiego naukowca bardzo nas cieszy. Wynika z niego bowiem, że absolutnie nie ma się czego wstydzić. Nawet jeśli zamiast losów bohaterów „Klanu” czy „Plebanii” z wypiekami na twarzy śledzimy poczynania bohaterów serii „Różowa landrynka”.
źródło: wp.pl







