Krótka historia masturbacji
Wiek XIX to nie tylko dalsze nowe eksperymenty, takie jak masturbacja pod wpływem substancji psychoaktywnych, masturbacja z elementami sadystycznymi, czy masturbacja w miejscach publicznych. W wieku XIX zaczęto o masturbacji pisać i dyskutować, choć ciągle stanowiło to temat tabu. Ukazał się między innymi radykalny podręcznik potępiający onanizm i mówiący o jego szkodliwych skutkach.
W pierwszej połowie XX wieku, onanizm przeżywał swój rozkwit. Wraz z pojawieniem się pierwszych filmów pornograficznych zaczęto eksperymentować także na ekranie. Rozwijająca się psychologia i zyskująca w szybkim tempie zwolenników teoria Freuda, stała się dla wielu onanistów doskonałym wytłumaczeniem ich procederu. Coraz popularniejsza i coraz częściej eksponowana seksowna bielizna stała się przedmiotem kultu onanistów – rozkwitł fetyszyzm.
Kolejne lata to walka z przesądami i zabobonami, łamanie tematów tabu i coraz dziwniejsze praktyki onanistyczne. Rozpisywać się o nich w tym miejscu to za dużo jak na jeden artykuł. W dzisiejszych czasach onanizm stał się czymś tak popularnym jak mycie zębów, a sposoby jego uprawiania i techniki temu towarzyszące można liczyć w tysiącach. Faktem jest, że niektórzy traktują go nawet jak sport. Pewien Japończyk ustanowił nawet rekord świata w nieprzerwanej masturbacji – wynosi on 9 godzin i 58 minut! O nim i o innych ciekawych przypadkach napiszemy jednak w kolejnym artykule.
źródło: wp.pl







