Oni dochodzą najszybciej!
Stereotypów na temat „mężczyźni jakiej narodowości są najlepszymi kochankami” było już mnóstwo i każdy był wielokrotnie obalany. Bo jak przyznać palmę pierwszeństwa jednemu, nie narażając się na zemstę zawiedzionych (a ich kobiety na wyjątkowo gorący okres, wszak trening czyni mistrza).
Naukowcy z Uniwersytetu Utrecht w Holandii doskonale zdając sobie sprawę z kontrowersyjności tego typu rankingów, postanowili ugryźć kwestię szalenie prosto: zmierzyli czas trwania samego stosunku. I choć czas to także pojęcie względne, liczb nie da się oszukać.
Badania przeprowadzono na grupie 500 mężczyzn z 5 krajów: Wielkiej Brytanii, USA, Holandii, Hiszpanii i Turcji. I tak okazało się, że najdłużej trwa stosunek w wykonaniu… Anglików. Czyżby słynna angielska flegma tym razem była zaletą? Tak czy siak, Anglicy robią to aż 10 minut, co daje im pierwszą pozycję.
To ponad 5 minut dłużej od ostatnich w zestawieniu Turków, których gorący temperament skazuje na wyniki w granicach 4,4 minuty. Na drugim miejscu plasują się Amerykanie z wynikiem około 8 minut czyli o 20 % krócej od narodu wyspiarzy. Niszczący wpływ hamburgerów?
Holendrom nie pomógł natomiast fakt przeprowadzania badań na ich ojczystej ziemi i zajęli trzecią pozycję z wynikiem 6,5 minuty.
źródło: wp.pl







