Konstruktor luksusu
Po wojnie firma zajęła się produkcja aut sportowych, szybkich i zwinnych, które osiągać miały na drogach duże prędkości. Na czele firmy stał już Ferry syn Ferdynanda Porsche. To on nadzorował pracę nad modelem 356. Anegdota głosi, że Ferry nie mógł znaleźć samochodu, który by mu odpowiadał więc zdecydował, że sam go skonstruuje. Tak też się stało. Nad nowym modelem pracowano w Gmund w Austrii, w budynku starego tartaku. Powojenne braki zaopatrzeniowe spowodowały, że nowe auto posiadało wiele takich samych elementów jak Volkswagenem Beatle. Obok podobieństw występowały także znaczące różnice. Przede wszystkim karoseria była aluminiowa, silnik także do tego w całości został zaprojektowany przez inżynierów pracujących dla Porsche. To dzięki temu modelowi – porsche 356 firma zyskała wielką sławę jako producent samochodów sportowych. Model ten przeszedł próby drogowe w 1948 r. i natychmiast trafił do salonów samochodowych. Kolejnym kultowym modelem był porsche 911, stworzone przez syna Ferriego - Butzi. Powstał on w latach 60-tych a produkowany jest do dziś, oczywiście z pewnymi modernizacjami.
Choć produkowane auta nie należały do tanich, chętnych do ich kupna nigdy nie brakowało. Trzy czwarte produkcji była eksportowana, połowa z tego do Stanów Zjednoczonych. Dla amerykańskich klientów specjalnie dostosowywano samochody. Jeśli ktoś chce kupić oryginalny model wyprodukowany w latach 70-tych musi się liczyć z wydatkiem rzędu 70 tysięcy złotych.
W 1999 roku jury złożone z dziennikarzy samochodowych przyznało Ferdynandowi Porsche tytuł „Samochodowego inżyniera wieku”. Jego zasługi dla branży motoryzacyjnej są spore. Skonstruował ponad 300 różnych pojazdów mechanicznych i uzyskał około 1000 patentów. Nie każdy jednak pamięta, że twórca marki stworzył kultowe auto jakim jest Volkswagenem Beatle, porsche to przede wszystkim samochody sportowe.
Dziś samochody tej marki dalej wzbudzają wielkie emocje. Wyglądem, prędkościami, które rozwijają i jakością. Powstają nowe ulepszane modele, ale ten pierwszy porsche 356 wciąż zachwyca.
źródło: wp.pl






