Porsche Turbo Power
W ostatnim roku Porsche przedstawił mnóstwo nowości, ale bez wątpienia jedną z najważniejszych jest siódma generacja Carrera 911 Turbo, jeszcze bardziej przykuwającego uwagę niż ekstremalne GT2 i GT3.
Teoretycznie nie ma wielkich zmian. Nowy model wyróżnia się jedynie nowymi zderzakami, lampami tylnymi, tylnym spojlerem oraz zmodyfikowanymi końcówkami rur wydechowych. Ta mała kosmetyka pozwoliła jednak uzyskać zaskakujący efekt - linia Carrery nie tracąc swego charakterystycznego uroku, niczym Krzysztof Ibisz, otrzymała młodzieńczą świeżość.
Najciekawsze ukryte jest jednak przed oczyma widza i dopiero podczas jazdy można to poczuć. Największą zaletą Carrera Turbo jest oczywiście silnik. Jest to, po raz pierwszy w 35 letniej historii turbo, całkowicie nowa sześciocylindrowa jednostka boxer. Posiada ona bezpośredni wtrysk paliwa DFI i turbinę ze zmienną geometrią łopatek. Ma moc 500 KM, czyli o 20 KM więcej niż poprzednik, ale całkowicie zmieniono charakterystykę momentu obrotowego, przez co pojazd ma zupełnie inną.
Kolejna rewolucja dotyczy skrzyni biegów. Obok klasycznej manualnej przekładni sześciobiegowej, nowa Turbo może być wyposażona w rewelacyjną siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynię PDK. Innowacją jest także wybór przełożeń. Opcjonalnie będą dostępne dwie wersje. Pierwsza to -klasyczna dla Porsche- zmiana przyciskami plus/minus umieszczonymi z prawej i lewej strony kierownicy. Kolejna zaś to łopatki wyboru, identyczne jak w innych pojazdach (jedna jest redukcją, a druga zwiększaniem przełożenia).
źródło: wp.pl







