Speed

Speed - Artykuły

Zemsta Honeckera powraca z zaświatów

fot. PAP/DPA Borris Roessler
  A A A
 

Samochód, który zmotoryzował NRD w wielkim stylu powraca na salony. Po raz pierwszy pokazano go w 1957 roku. Nikt nie przypuszczał, że kolejna odsłona nastąpi w roku 2009 za sprawą firmy, produkującej miniaturowe modele samochodów.

Trabant z czasów Honeckera poruszał się niezbyt szybko z charakterystycznym terkotem dwusuwowego silnika i pozostawiał po sobie obłoki niebieskich spalin. Jego nadwozie było wykonane z duroplastu, specjalnej masy, której wypełniaczem były stare szmaty. Niesłusznie więc nazywano go "samochodem z kartonu".



Jak przystało na auto naszych czasów - nowy Trabant będzie napędzany silnikiem elektrycznym, zasilanym zestawem litowo-jonowych akumulatorów. Przejedzie na nich nieco ponad 150 km. Ich ładowanie z domowego gniazdka potrwa 8 godzin.

By odciążyć akumulatory, elektryczne urządzenia na pokładzie nowego "Trabiego" są zasilane z baterii słonecznych, umieszczonych na dachu płaskim jak w oryginale z czasów świetności NRD. Elektryczna jednostka o mocy 64 KM zapewni mu osiągi zbliżone do legendarnego "Kartona". Prędkość maksymalna to 130 km/h.

Najnowsza historia motoryzacji zna kilka przykładów wielkich powrotów po latach. Sukcesem Volkswagena było wprowadzenie do produkcji uwspółcześnionej generacji "Garbusa". BMW nieźle zarobiło i zarobi z pewnością jeszcze więcej na wskrzeszeniu legendarnego Mini. Teraz przyszła kolej na Trabanta.

Jednak na nim mają szansę zarobić specjaliści od zupełnie innych samochodów, produkowanych w skali 1:87. Niemiecka firma Herpa specjalizuje się w kolekcjonerskich miniaturkach, samochodach - zabawkach. Teraz przyszła kolej na prawdziwe auta. Seryjna produkcja Trabanta w skali 1:1 ma ruszyć już w roku 2012.

1 2 z 2 następna

źródło: wp.pl

oceń
2
1
Podziel się


Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Cykor [2009-10-06 20:56]

Jezeli
Jeżeli będzie nie drogi to wróżę mu świetlaną przyszłość Mini- Moris chowa się a już nie mówiąc o tym gównie fiacie 500.

odpowiedz