Na świecie panuje wiele mitów dotyczących miesiączki podczas karmienia piersią. Niektóre panie są wręcz przekonane, że dopóki karmią swoje dzieciątka w sposób naturalny, menstruacja do nich nie powróci i będą musiały jeszcze na nią trochę poczekać. Inne z kolei obawiają się, że jeśli dojdzie u nich do pojawienia się okresu, może on negatywnie zmienić skład, jakość lub smak ich mleka, przez co dziecko nie będzie chciało go spożywać, a to zaburzy jego dalszy rozwój. Czy w tych wszystkich twierdzeniach jest jednak chociażby zalążek prawdy? Warto to sprawdzić i dowiedzieć się, jak to wszystko razem działa – miesiączka a karmienie piersią.

Najpopularniejszym mitem związanym z tą kwestią jest oczywiście to, że podczas karmienia piersią nie można dostać miesiączki. Teoria ta nie wzięła się z powietrza. Rzeczywiście większość kobiet karmiących naturalnie swój pierwszy okres po ciąży dostaje w momencie, gdy dziecko przestawia się na mleko modyfikowane lub normalne posiłki. Nie można jednak powiedzieć, że ta zasada obowiązuje w stu procentach i dotyczy każdej kobiety. Podczas laktacji sam organizm spowalnia produkcję kobiecych hormonów, dbając o to, aby kobieta nie zaszła ponownie w ciążę i nie doszło u niej do zbyt wczesnego ponownego zapłodnienia. Naturalne karmienie piersią częściowo hamuje cykl menstruacyjny, ale też nie można powiedzieć, że zawsze tak to wygląda. To, w którym momencie u kobiety pojawi się pierwszy okres po ciąży, zależeć może bowiem od licznych i bardzo zróżnicowanych czynników. Mimo iż przeważnie występuje on najwcześniej po kilku miesiącach, niektóre panie zaczynają się z nim ponownie zmagać dużo szybciej – czasem nawet po paru tygodniach liczonych od momentu dnia samego porodu. O tym wszystkim decydują po prostu indywidualne predyspozycje. Niektóre organizmy kobiet szybciej zaczynają wytwarzać hormony odpowiedzialne za pojawianie się miesiączki, a inne robią to wolniej. Ludzkie ciało jest bardzo mądre i samo potrafi o siebie zadbać. Organizm matki chce po prostu, aby skupiła się ona w pierwszej kolejności na zadbaniu o swojego maluszka, zanim zajdzie w kolejną ciążę i zdecyduje się na urodzenie następnego dziecka.

Młode mamy karmiące piersią często zastanawiają się jeszcze nad jedną kwestią – czy jeśli dojdzie u nich do pojawienia się miesiączki, staną się narażone na zajście w kolejną ciążę. A jak to wygląda w praktyce? Niestety nawet sama laktacja nie jest w żadnej mierze wystarczającym środkiem antykoncepcyjnym. Aby doszło do całkowitego zahamowania owulacji, kobieta musiałaby trzymać się ścisłych zasad – podawania swojemu dziecku określonej porcji posiłku w wyznaczonych porach, zazwyczaj co kilka godzin. Mało która matka jest w stanie się do tego dostosować. Gdy dziecko zaśnie, na pewno nie będzie chciała go budzić tylko po to, by akurat go nakarmić i zapewnić sobie to zabezpieczenie przed kolejną ciążą. Maluszki nie zawsze mają zresztą idealny apetyt. Gdy zaczynają gorzej się czuć lub chorować, nie chcą sięgać po pierś swojej matki i nie należy ich do tego zmuszać. Dziecko będzie jeść wtedy, gdy poczuje się głodne, dlatego wyznaczanie konkretnych ram poszczególnych posiłków nie ma żadnego sensu i jest dowodem totalnej ignorancji. Dla każdej mamy najważniejsze powinno być jej dziecko. A jeśli obawia się ona, że mimo laktacji może zajść w kolejną ciążę, powinna po prostu zastosować odpowiednią metodę antykoncepcyjną – dziś do wyboru jest ich całe mnóstwo.

Miesiączka a karmienie piersią – a jak to wygląda z perspektywy samego maluszka? Czy gdy nagle dojdzie do pojawienia się okresu, może on zmienić skład bądź smak maminego mleka? Zanim odpowiemy sobie na te pytania, warto obalić jej najpopularniejszy mit. Gdy kobieta nagle dostanie miesiączki, a do tej pory karmiła swoje dziecko piersią, może zastanowić się nad tym, czy nie zrezygnować całkowicie z podawania dziecku swojego mleka. A jest to błąd, którego nie należy popełniać. Nagłe odstawienie maluszka od piersi może zakończyć się tragicznie. Przyzwyczajone do jego smaku dziecko nie będzie chciało sięgać po mleko modyfikowane, przez co nie dostarczy sobie odpowiedniej ilości kalorii i składników odżywczych w ciągu dnia, a to z kolei negatywnie wpłynie na jego ogólny rozwój. Nawet podczas miesiączki nie powinno się rezygnować z karmienia. Spokojnie można podawać dziecku pokarm z piersi, nie martwiąc się o to, że będzie mieć on gorszą jakość czy kiepski smak. Oczywiście okres może spowodować pewne zmiany, ale zazwyczaj dotyczą one ilości mleka produkowanego przez gruczoły. Jest go nieco mniej, ale dalej jest ono dobre dla dziecka.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here