Gdy dziecko choruje, rodzic od razu stara się mu po prostu jakoś pomóc. Zazwyczaj w takich sytuacjach nie chce automatycznie sięgać po leki, specjalne środki farmakologiczne czy nawet wybierać się z pociechą do lekarza, dlatego poszukuje w sieci naturalnych metod leczenia, których jest zresztą całe mnóstwo. Wykorzystuje się je od naprawdę wielu lat. Znają je wszystkie mamy i babcie, które dawniej nie miały dostępu do tych wszystkich farmakologicznych specyfików, dlatego musiały radzić sobie inaczej i świetnie im to wychodziło. Bardzo często stosowały m.in. oklepywanie niemowlaka. Jest to jedna z naturalnych metod leczenia, która doskonale sprawdza się w przypadku chorób związanych z górnymi drogami oddechowymi. Może pomóc maluszkowi szybciej pozbywać się zalegającej wydzieliny i zapewniać mu dodatkowy komfort poprzez przynoszenie sporej ulgi. Jeżeli bowiem taka wydzielina nie jest na bieżąco usuwana, może ona stać się poważnym zagrożeniem dla zdrowia dziecka. Należy się jej zatem pozbywać, zwłaszcza w stanie chorobowym, co nierzadko jest dosyć trudne – szczególnie gdy nosek jest mocno zatkany, a gardło bardzo obolałe. Oklepując plecki choremu maluszkowi, można naprawdę fantastycznie i szybko mu pomóc. Robiąc to jednocześnie w sposób jak najbardziej bezpieczny i nieszkodliwy.

Oczywiście nie wszystkie osoby dorosłe uznają tą metodę za dobrą i właściwą. Wśród rodziców nie zabraknie tych, którzy od samego początku będą krytykować to całe oklepywanie niemowlaka. W pewnych sytuacjach mogą mieć rację. Wszystko zależy bowiem od tego, w jakim momencie przetestuje się tą metodę i jaki cel będzie się chciało osiągnąć. W większości przypadków oklepywanie plecków malucha ma jednak spory sens. Nawet niektórzy lekarze zalecają je rodzicom swoich małych pacjentów chorujących na schorzenia górnych dróg oddechowych. Wyjaśniają dokładną i prawidłową technikę oklepywania, dają kilka cennych wskazówek i opisują konkretne działanie tej metody. Bo po co tak właściwie oklepywać choremu dzieciaczkowi plecki? Jakie efekty może to przynieść i czy rzeczywiście zabieg ten jakkolwiek pomoże mu w stanie chorobowym lub przyniesie mu przynajmniej minimalną ulgę?

O ile osoba dorosła zazwyczaj bez większego trudu pozbywa się takiej zalegającej wydzieliny, kilkuletni szkrab może sobie z nią nie radzić. Zacznie ona spływać tyłem jego gardła, mogąc doprowadzić nawet do zapalenia krtani czy jeszcze poważniejszej choroby. Maluszki większość swojego czasu spędzają w pozycji leżącej. Przy takim ułożeniu ciała wydzielina błyskawicznie przedostaje się do tylnych części gardła i spływa do samych dróg oddechowych. Rodzic, który ma co do tego jakiekolwiek wątpliwości, powinien sam spróbować położyć się na plecach i z takiej pozycji usunąć wydzielinę. Jest to po prostu niemożliwe. Nawet jej odkrztuszenie staje się bardzo problematyczne. Zazwyczaj też młodsze dzieciaczki nie mają jeszcze w sobie aż tyle siły, by móc odkaszlnąć flegmę. Nawet jeśli starają się to robić, przeważnie nie wychodzi im to zbyt dobrze. W takich sytuacjach należy im po prostu pomóc. Chociażby poprzez oklepywanie ich plecków.

Oklepywanie niemowlaka to metoda lecznicza. Jest ona w stanie wspomóc organizm i pozwolić mu szybciej zwalczyć całą chorobę. Podczas oklepywania plecków dziecko może ze znacznie większą łatwością odkrztusić samodzielnie tą całą wydzielinę i od razu się jej pozbyć. Flegma zaczyna odrywać się od ścianek samego gardła, dlatego niemalże samoistnie „wypada” z buzi i maluszek nie musi się z nią już dłużej męczyć. Niektórzy też takie oklepywanie plecków uznają za metodę profilaktyczną. Jeżeli u dziecka dojdzie do pojawienia się silniejszego kataru lub chrypki czy kaszlu, warto od razu zacząć oklepywać mu plecki, aby nie dopuścić do dalszego rozwoju choroby. A takie dolegliwości związane z układem oddechowym bardzo szybko mogą się przekształcić w niezwykle poważne schorzenia. Czasem nawet doprowadzają do zapalenia płuc bądź zapalenia oskrzeli – trzeba na to po prostu uważać.

Jeżeli więc do tej pory myślałeś, że oklepywanie niemowlaka jest jakąś szemraną metodą, pochodzącą z czarnej magii i niedającą żadnych dobrych rezultatów, teraz wiesz, że byłeś w sporym błędzie. Koniecznie, gdy tylko twoje dziecko ponownie zachoruje i zobaczysz, że nie radzi sobie z pozbywaniem się wydzieliny, przetestuj na nim tę technikę. Naucz się jednak poprawnie i prawidłowo oklepywać plecki swojego maluszka. Jeżeli bowiem będziesz to robić nieumiejętnie, możesz tylko i wyłącznie zaszkodzić swojemu dziecku.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here