Jedną z kwestii, która najbardziej interesuje rodziców, jest rozwój mowy u dziecka. Dorośli wyczekują na pierwsze słowo, odnotowują każdy postęp, martwią się, jeśli ich potomek w porównaniu z innym rówieśnikiem wypada słabiej w tym zakresie. Oczywiście istnieją pewne normy, jednak mimo wszystko trzeba pamiętać, że rozwój mowy u dziecka to indywidualna rzecz, na którą wpływ mogło mieć wiele czynników.

Rozwój mowy u dziecka zaczyna się już tak naprawdę w życiu płodowym. Po narodzinach malucha bardzo istotne jest, aby już od samego początku noworodek miał kontakt z ludzką mową. Słyszenie jej, zarówno w czasie ciąży, jak i po przyjściu na świat, jest bardzo ważnym elementem nauki mówienia. Dziecko, do którego docierają tego typu dźwięki, zapamiętuje je, i chociaż jego aparat mowy nie jest jeszcze w stanie wypowiedzieć choćby sylaby, to maluch oswaja się z ich brzmieniem. Do dziecka trzeba zatem stale mówić – mama lub tata powinni opowiadać o wszystkim, co się wokół dzieje, nawet kilkudniowemu bobasowi, który jeszcze nie rozumie treści, ale zapewne z chęcią będzie reagował na tego typu bodźce. Dobrym pomysłem jest również czytanie niemowlakowi bajek.

Trzeba pamiętać, że rozwój mowy u dziecka nie następuje w ciągu paru tygodni czy miesięcy – trwa to wiele dłużej, bo aż kilka lat, czyli mniej więcej do szóstego roku życia. Pierwszy etap zaczyna się niedługo po narodzinach,a jego oznaką jest płacz jako sposób komunikowania się z otoczeniem i wyrażania swoich uczuć. Maluch nie potrafi mówić, ale płacząc i krzycząc informuje rodziców, że jest mu źle. Kilka tygodni później następuje tzw. głużenie, czyli mówienie głosek gardłowych. W okolicach szóstego miesiąca maluch gaworzy. Na tym etapie rozwój mowy u dziecka wymaga intensywnej interakcji z inną osobą. Krótko mówiąc, rodzic powinien jak najczęściej wchodzić w dialog z maluchem. Opowiadanie mu czegoś czy wydawanie dźwięków sprawia, ze niemowlę obserwuje, słucha i stara się samodzielnie naśladować. To właśnie wtedy pojawiają się zlepki sylab, które odbierane są jako pierwsze słowa, np. ma-ma, ta-ta. Dziecko często powtarza je, choć oczywiście rozumienie ich sensu następuje nieco później, bo w okolicach 10. miesiąca życia. Wówczas maluch potrafi świadomie już powiedzieć „mama”, „baba”, „tata”, „lala”, wskazując na daną osobę, co jest równoznaczne z rozumieniem znaczenia wypowiadanych słów. Tuż przed pierwszymi urodzinami większość niemowląt jest także w stanie zakomunikować chęć jedzenia („am”) czy pożegnać się („papa”).

Rozwój mowy u dziecka na tym etapie zaczyna przyspieszać. Wkrótce pojawiają się kolejne słowa. Często jest to „aua”, „da” „ma”, „si” czy naśladowanie odgłosów zwierząt („iha”, muu”, „miau”, „hau hau”). Z każdym kolejnym dniem maluch potrafi coraz więcej, a pod koniec drugiego roku życia umie wymówić większość spółgłosek i każdą samogłoskę. To również czas, gdy rozwój mowy u dziecka pozwala mu na opanowanie pierwszych zdań. Są to oczywiście proste konstrukcje, składające się najczęściej z dwóch wyrazów, choć zdarzają się również dwulatki potrafiące budować naprawdę ładne, dłuższe zdania. Może się zdarzyć, że dziecko pomija jeszcze część wyrazu, np. wypowiada jedynie początek lub koniec. Przez kolejny rok rozwój mowy u dziecka przybiera na sile. Trzy lata to czas, w którym znajomość ponad tysiąca wyrazów jest czymś normalnym, podobnie jak mówienie coraz dłuższych form oraz zadawanie pytań. Zdarza się również, że dziecko wypowiada jakieś słowo, ponieważ umie je bezbłędnie powtórzyć, jednak kompletnie nie zna jeszcze jego znaczenia. Z tego powodu warto dużo mu czytać, często rozmawiać i wspólnie się bawić. W ten sposób maluch uczy się sensu rozmaitych słów, zwrotów, wyrażeń.

Okres przedszkolny to dalszy rozwój mowy u dziecka. Maluch, który do tej pory nie potrafił wypowiadać poprawnie wszystkich sylab, do szóstego roku życia powinien umieć wymówić je wszystkie (łącznie z „r”, „z”, „sz”, „rz”, „dż”, „dź”). Dziecko, które rozpoczyna naukę w szkole, wedle założenia posiada zatem w pełni opanowaną umiejętność mówienia. Często jednak zdarza się, że kilkulatek nie wypowiada określonych głosek poprawnie. W takich wypadkach konieczne są wizyty u logopedy. W przedszkolach i szkołach zwykle zapewnione są tego typu zajęcia, jednak nie wystarczą one w opanowaniu mowy. Ważna jest tu rola rodziców, by również w domu ćwiczyli z dzieckiem. To bardzo istotne i zaniedbanie tej kwestii przełoży się na umiejętności kilkulatka. Logopeda wskazany jest także wcześniej, gdy powstanie jakakolwiek wątpliwość, czy rozwój mowy u dziecka jest prawidłowy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here